ZMIANY W PODATKU DOCHODOWYM W 2021 ROKU – CZĘŚĆ I

NEWSLETTER ZMIAN W PODATKU DOCHODOWYM W 2021 ROKU (cz.I)

Zmiana opodatkowania spółek komandytowych

29 października Sejm uchwalił projekt ustawy zmieniającej ustawy o podatku dochodowym zakładający opodatkowanie spółek komandytowych.

Na czym polega zmiana?

Zmiana polega na zbliżeniu zasad opodatkowania spółek komandytowych i spółek kapitałowych. Aktualna wersja projektowanych zmian przewiduje, iż wypłata zysku na rzecz komandytariusza spółki komandytowej podlegać będzie opodatkowaniu (podobnie jak wypłata dywidendy). Przewidziano, co prawda, możliwość częściowego zwolnienia przychodów komandytariusza, lecz jego konstrukcja powoduje, iż znaczenie tego rozwiązania jest niewielkie.

Możliwość skorzystania ze zwolnienia powstanie w przypadku, gdy komandytariusz nie będzie:

  1. posiadał bezpośrednio lub pośrednio ponad 5 % udziałów w spółce posiadającej osobowość prawną lub spółce kapitałowej w organizacji będących komplementariuszem w tej spółce komandytowej;
  2. członkiem zarządu komplementariusza spółki komandytowej;
  3. podmiotem powiązanym ze wspólnikiem lub członkiem zarządu.

U większości podmiotów warunki te nie zostaną spełnione, dlatego też zwolnienie ma charakter iluzoryczny.

W przypadku komplementariuszy spółek komandytowych, zakładane jest stosowanie takich samych zasad, jak w przypadku komplementariuszy spółek komandytowo – akcyjnych. Możliwe będzie odliczenie od podatku od dywidendy kwoty CIT zapłaconej przez Spółkę komandytową, w części przypadającej na komplementariusza (zgodnie z jego udziałem w zysku).

Różnicę w opodatkowaniu spółek komandytowych w relacji 2020/2021 przedstawia poniższa tabela.

Rok Dochód spółki komandytowej

CIT
(19 %)

Zysk

PIT komandytariusza (90 % udziału w zysku)

CIT komplementariusza (10 % udziału w zysku

Łączna wysokość podatków

2020

1.000.000 zł

0 zł

1.000.000 zł

171.000 zł

9.000 zł

180.000 zł

2021

1.000.000 zł

190.000 zł

810.000 zł

138.510 zł

0 zł

328 510 zł

Według projektu wypłata zysków ze spółki komandytowej na rzecz komandytariusza od dnia wejścia w życie nowelizacji nie powinna podlegać opodatkowaniu daniną solidarnościową.

Od kiedy?

W założeniu projektu zmiany mają wejść w życie od 01 stycznia 2021 r., przy czym spółki będą mogły podjąć decyzję o stosowaniu zmienionych przepisów dopiero od 01 maja 2021 r., co może pozwolić większej liczbie przedsiębiorców przygotować się do przewidywanych zmian.

Spółka nieruchomościowa z nową definicją

Nowelizacja ustaw o podatkach dochodowych, która jest obecnie procedowana w Sejmie, wprowadza zmienioną definicję spółki nieruchomościowej.

Zgodnie z nowym brzmieniem przepisów za spółkę nieruchomościową zostanie uznany podmiot (również podmiot, który spółką nie jest – z wyłączeniem osób fizycznych), w którym co najmniej 50 % wartości rynkowej aktywów w dowolnym okresie 12 kolejno, bezpośrednio następujących po sobie miesięcy stanowiły nieruchomości położone na terenie Rzeczpospolitej lub prawa do takiej nieruchomości, m. in.: użytkowanie wieczyste, spółdzielcze prawo do lokalu.

Tak szeroki zakres pojęciowy powoduje, iż znaczna część podmiotów funkcjonujących na rynku zostanie objęta nową definicją, co rodzi określone konsekwencje. Spółki nieruchomościowe będą zobowiązane do informowania Szefa KAS o podmiotach posiadających udziały (akcje) w tym podmiocie. Dodatkowo, będą zmuszone do prowadzenia bieżącej wyceny nieruchomości.

Według nowych przepisów spółki nieruchomościowe zyskają status płatnika podatku dochodowego z tytułu sprzedaży udziałów lub akcji w takiej spółce i będą zobowiązane do jego poboru i odprowadzenia do Urzędu Skarbowego. Obecnie, taki obowiązek ciąży na ich zbywcy. Ministerstwo Finansów tłumaczy jednak, iż obecne brzmienie przepisów pozwala na uniknięcie opodatkowania wspólnikom, którzy nie mają miejsca zamieszkania w Polsce – stąd zmiana. Spółka nieruchomościowa może jednak nie mieć wiedzy o transakcji zbycia udziałów i dlatego nie będzie miała realnej możliwości poboru podatku od realizowanej przez wspólników transakcji. Spółka może nie mieć żadnych narzędzi, które pozwolą jej uzyskać wiedzę o takiej transakcji. W przypadku wystąpienia wątpliwości – podatek powinien zostać pobrany w wysokości 19 % wartości rynkowej zbywanych udziałów.

Dodatkowo spółki nieruchomościowe będą odpowiedzialne za pobór i wpłatę 19 % podatku u źródła od wartości rynkowej zbywanych przez osoby nieposiadające miejsca zamieszkania w Polsce (nierezydent) udziałów, akcji, ogółu praw i obowiązków, tytułu uczestnictwa albo praw podobnych w tej spółce. Spółka będzie zobowiązana do jego potrącenia i wpłacenia do urzędu skarbowego w ciągu 7 dni od momentu, gdy nierezydent uzyska dochód z tego tytułu.

Spółki nieruchomościowe niemające siedziby w Polsce lub niebędące rezydentem innego kraju UE bądź EOG będą zobowiązane do ustanowienia polskiego przedstawiciela podatkowego, który potrąci podatek w imieniu mocodawcy i odpowie solidarnie z nim za niewykonanie takiego obowiązku. Brak wyznaczenia przedstawiciela podatkowego przez taką spółkę może spowodować nałożenie na nią kary do 1 mln zł.

Projekty ustaw obecnie są procedowane przez Sejm. Przewiduje się, iż zmiany mają zostać uchwalone do końca listopada 2020 r.

 

 

Zakład podatkowy w Niemczech – problem dla polskich przedsiębiorstw budowlanych w zakresie podatku dochodowego (PIT i CIT).

Wiele polskich przedsiębiorstw z branży budowlanej prowadzi swoją działalność na terytorium Niemiec. O ile dość dobrze jest rozpoznany problem związany z rozliczaniem podatku VAT od tego rodzaju działalności gospodarczej, to bardzo często uwadze umyka problematyka podatku dochodowego od przychodów osiąganych na terytorium Republiki Federalnej Niemiec. Niewielu przedsiębiorców z branży budowalnej, niezależnie od formy prawnej w jakiej prowadzona jest działalności, czy to w formie jednoosobowej działalności gospodarczej czy też spółki prawa handlowego, ma świadomość, iż po spełnieniu określonych przesłanek powinni rozliczać się w pewnym zakresie swojej działalności z podatku dochodowego w Niemczech, a nie w Polsce.

Kluczowa dla omawianej problematyki jest dwustronna umowa pomiędzy Polską a Niemcami w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Określa ona przesłanki zmiany obowiązku podatkowego w zakresie podatku dochodowego od dochodów osiąganych w drugim z państw storn umowy, a więc czy to w Polsce czy w Niemczech.

Najważniejszym pojęciem jest pojęcie „zakładu” (podatkowego) zdefiniowanego we wskazanej umowie. Powstanie takiego zakładu na terytorium Niemiec (i analogicznie Polski) zobowiązuje przedsiębiorcę, z Polski do obowiązkowego rozliczania się z podatku dochodowego od dochodów uzyskanych w ramach tego zakładu na terytorium Niemiec.

W kontekście polskich przedsiębiorstw budowalnych kluczowy jest jeden z elementów definicji zakładu podatkowego, który oznacza także plac budowy lub prace budowlane albo instalacyjne jednakże tylko w sytuacji, jeżeli trwają one dłużej niż dwanaście miesięcy. Klasycznym przypadkiem będzie np. budowa domu w Niemczech przez polskiego przedsiębiorcę budowalnego, która trwa 15 miesięcy. W takim przypadku koniecznym będzie rozliczenie podatku dochodowego od całego takiego „zakładu”, a więc w praktyce konkretnej budowy, w Niemczech. Co nalży podkreślić ów podatek będzie obliczany za dochody tego zakładu wstecznie, a więc od początku prowadzenia danej budowy, chociaż sam obowiązek podatkowy powstanie dopiero po przekroczeniu wskazanych 12 miesięcy. Dlatego bardzo ważnym jest rzeczywisty czas realizacji takich przedsięwzięć budowalnych, a nie czas planowany.

Przedsiębiorcy z Polski podejmujący się zleceń budowlanych na terytorium Niemiec powinni mieć na względzie owe regulacje i przemyśleć, czy z ich perspektywy opłacalnym jest podejmowanie realizacji zlecenia, które może skutkować powstaniem zakładu podatkowego w Niemczech, co przełoży się na znacznie wyższe koszty podatkowe, niż w przypadku nieprzekroczenia terminu 12 miesięcy i rozliczania podatku dochodowego w Polsce.

Bardziej skomplikowany charakter ma świadczenie kilku usług budowlanych na rzecz jednego zleceniodawcy, nawet jeśli są one świadczone w różnych miejscach. Mianowicie, jeśli mamy do czynienia z jedną inwestycją, integralnym przedsięwzięciem gospodarczym to w takiej sytuacji, nawet wykonywanie usług w różnych miejscach w okresie przekraczającym 12 miesięcy nie ma znaczenia dla powstania „placu budowy” a w konsekwencji zakładu, z którego działalności dochody podlegają opodatkowaniu w Niemczech. W takiej sytuacji, geograficzna zmiana miejsca, w którym znajduje się „plac budowy” nie prowadzi do traktowania takiej działalności, jako innego, nowego przedsięwzięcia a więc powstanie konieczność rozliczenia podatku dochodowego w Niemczech.

Na koniec należy jednak podkreślić, iż problem opodatkowania działalności polskich przedsiębiorców podatkiem dochodowym w Niemczech w przypadku powstania zakładu podatkowego, dotyczy tylko i wyłącznie dochodów związanych z danym zakładem, a nie wszystkich dochodów przedsiębiorcy czy też wszystkich dochodów przedsiębiorstwa w Niemczech. A więc jeśli polski przedsiębiorca budowlany realizuje kilka niezależnych od siebie zleceń w Niemczech i tylko jedno z nich trwa dłużej niż 12 miesięcy, to w takiej sytuacji, ponieważ tylko w tym jednostkowym przypadku powstanie zakład budowlany, a więc konieczność rozliczenia podatku dochodowego będzie dotyczyła tylko tej jednej budowy, a nie całej działalności gospodarczej na terytorium Niemiec.

 

Podmioty powiązane pod lupą fiskusa.

W związku z wejściem w życie z dniem 1 stycznia 2019 roku ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2193) fiskus inaczej spojrzy na transakcje dokonywane przez podmioty powiązane.

Zważywszy na zagrożenia jakie będą płynąć ze stosowania nowych regulacji oferujemy Państwu pomoc i doradztwo zmierzające do ograniczenia ryzyka wynikającego z obowiązku udowadniania stosowania cen rynkowych w transakcjach pomiędzy podmiotami powiązanymi w rozumieniu nowych przepisów.

Dotychczas przepisy o cenach transferowych były utożsamiane z podatnikami działającymi w dużej, często międzynarodowej skali, reprezentowane przez międzynarodowe firmy audytorskie, których obroty osiągały poziom zwykle nieosiągalny dla mikro, małych, czy też średnich przedsiębiorstw.

Od nowego roku pojęcia takie jak „erozja podstawy opodatkowania” czy też „transferowanie zysków” będą przez organy podatkowe adresowane również do tysięcy podatników działających na rynku.

Przebijające się do wiadomości publicznej założenia dla nowych regulacji oparte są na realizacji filozofii 3xP, tj. prostym, przejrzystym i przyjaznym systemie podatkowym, uproszczeniu przepisów podatkowych, a także zmniejszeniu obciążeń o charakterze biurokratycznym i administracyjnym dla przedsiębiorców, w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw.

Jak bowiem wynika z uzasadnienia do ustawy przywołanej na wstępie nadrzędnym celem ustawodawcy jest przeciwdziałanie unikaniu opodatkowania oraz zwiększenie efektywności typowania podatników do kontroli i chodzi tu o WSZYSTKICH podatników, a nie tylko duże, międzynarodowe podmioty.

Potwierdzenie tej tezy znajduje odzwierciedlenie we wprost wyrażonej woli ustawodawcy brzmiącej następująco: „nadrzędnym celem projektowanej sankcji jest penalizowanie podatników za stosowanie nierynkowych mechanizmów prowadzących do zaniżania podstawy opodatkowania”.

Z racji codziennej współpracy w podmiotami nierzadko szykanowanymi przez organy podatkowe, w własnego doświadczenia wiemy, że fiskus od dawna ubolewa nad brakiem możliwości zakwestionowania warunków transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi na bazie regulacji bazujących na kryteriach „pozorności” lub „korzyści podatkowej”, w pewnych bowiem przypadkach zarzucenie pozorności działania, lub działania którego głównym motywem jest korzyść podatkowa nie jest możliwe. Jak wskazuje ustawodawca chodzi o transakcje, które „z pewnością mają faktycznie miejsce, a ich celem jest nieuprawnione przeniesienie korzyści gospodarczej na rzecz drugiego podmiotu. Skutek podatkowy tych transakcji choć bardzo ważny, jest jednak jedynie pochodną działań związanych z przeniesieniem korzyści gospodarczej. Tym samym niemożliwe jest wykazanie, że podmioty dokonują transakcji sztucznej, bądź głównym motywem działania jest korzyść podatkowa. Stąd też wniosek, że funkcjonujące do tej pory instrumenty […] są w tym zakresie niewystarczające. Doprecyzowanie przez niniejszą ustawę stosowania instrumentów „recharakteryzacji” oraz „pominięcia” transakcji umożliwią efektywne zwalczanie tego typu nadużyć”.

Założone efekty ustawodawca zamierza osiągnąć poprzez wyposażenie organów podatkowych w uprawnienia stwierdzania, że w porównywalnych okolicznościach podmioty niepowiązane kierujące się racjonalnością ekonomiczną nie zawarłyby danej transakcji kontrolowanej lub zawarłyby inną transakcję lub inną czynność, a w konsekwencji organ podatkowy określi dochód lub stratę podatnika bez uwzględnienia transakcji kontrolowanej, a gdzie uzna to za właściwe, określi dochód (stratę) podatnika z transakcji właściwej (rozpoznanej na podstawie badania rzeczywistych okoliczności transakcji oraz zachowania jej stron). Wprowadzone regulacje mają umożliwić właściwe rozpoznanie przez organ podatkowy rzeczywistej transakcji kontrolowanej (nawet, jeśli odbiega ona od transakcji wskazywanej przez podatnika) oraz ewentualnie zastąpić przez organ podatkowy na potrzeby szacowania dochodu lub straty transakcji kontrolowanej inną transakcją (transakcją właściwą) lub całkowicie pominąć efekty podatkowe transakcji kontrolowanej.

Z racji opisanych wyżej konsekwencji kwestionowania przez organy podatkowe przebiegu transakcji kontrolowanych należy bacznie przyjrzeć się wprowadzonym przepisom oraz kręgowi podmiotów, których ta regulacja dotyczy.

Na wstępie należy wskazać, że intencją ustawodawcy jest wprowadzenie zasady, że regulacje w zakresie cen transferowych adresowane są przede wszystkim do podatników, którzy bezpośrednio zobowiązani są do przestrzegania zasady ceny rynkowej już w momencie realizacji transakcji.

Natomiast pojęcie transakcji kontrolowanej obejmuje wszelkie działania gospodarcze (w tym działania o charakterze handlowym, kapitałowym, finansowym i usługowym), których rzeczywista treść identyfikowana jest na podstawie faktycznych zachowań stron. Warunek ten jest w szczególności istotny w sytuacji, w której rzeczywisty przebieg transakcji kontrolowanej nie jest zgodny z postanowieniami obowiązujących umów pisemnych albo kiedy umowy pisemne dotyczące transakcji kontrolowane nie istnieją.

Wprowadzenie stosunkowo szerokiej definicji transakcji kontrolowanej ma na celu objęcie nią również zagadnień, które mogą nie być uznawane za transakcje w potocznym rozumieniu tego słowa, takich jak między innymi restrukturyzacje, umowy o podziale kosztów (CCA), umowy spółki osobowej, umowy o współpracy czy też umowy o zarządzanie płynnością.

Kolejnym elementem konstytuującym nową konstrukcję przepisów jest wprowadzenie definicji pojęcia „znaczącego wpływu”. Wprowadzenie tej definicji ma na celu określenie sytuacji, w której dwa podmioty mogą stać się podmiotami powiązanymi. Pojęcie znaczącego wpływu jest bowiem kluczowym elementem definicji podmiotów powiązanych, stanowiącym jeden z warunków zaistnienia powiązań pomiędzy dwoma lub większą ilością podmiotów. Definicja znacznego wpływu obejmuje trzy obszary, poprzez które jeden podmiot może wywierać znaczący wpływ na inne podmioty przy czym może wystąpić sytuacja, w której dwa lub więcej warunków spełnionych jest łącznie. Obszary te, to:

– znaczący wpływ wynikający z relacji właścicielskich, zarządczych lub kontrolnych,

– znaczący wpływ wywierany przez osobę fizyczną,

– powiązania o charakterze rodzinnym.

W zakresie pierwszego obszaru (relacje właścicielskie, zarządcze, kontrolne) zachowany został próg 25% jednak zgodnie z wprowadzoną definicją odnosić się on będzie do szerokiego spektrum instrumentów, mogących kreować powiązania, takie jak udział w kapitale, prawach głosu w organach kontrolnych, stanowiących lub zarządzających, jednostkach uczestnictwa, certyfikatach lub innych prawach związanych z uczestnictwem w zyskach lub w majątku lub ich ekspektatyw. Rozszerzenie katalogu instrumentów kreujących powiązania o charakterze kapitałowym ma na celu odzwierciedlenie rzeczywistości gospodarczej i obecności różnego rodzaju struktur w grupach kapitałowych.

W zakresie drugiego obszaru (znaczący wpływ osoby fizycznej) uwzględnienie tego aspektu ma na celu rozszerzenie katalogu powiązań o sytuacje, w której istnieje osoba fizyczna, mogąca w istotny sposób wpływać na kluczowe decyzje gospodarcze podejmowane przez podmiot, pomimo braku formalnego umocowania w organach stanowiących lub kontrolnych. Decyzje te mogą obejmować np. wskazywanie przez osobę fizyczną członków organów zarządzających lub nadzorujących u podatnika, podejmowania decyzji o rezygnacji z części działalności, wprowadzeniu na rynek nowego produktu lub przejęciu pewnego zakresu działalności od podmiotu powiązanego. Decyzje te mogą być powodowane innymi czynnikami niż czysto ekonomiczne i mogą nie odzwierciedlać zachowania podmiotów niepowiązanych w porównywalnych okolicznościach. Obowiązujące regulacje nie dawały organom podatkowym możliwości oceny takich decyzji pod kątem ich rynkowości z uwagi na brak formalnej podstawy do stwierdzenia zaistnienia powiązań pomiędzy podatnikiem a osobą fizyczną – teraz bezsprzecznie będzie to możliwe.

W zakresie trzeciego obszaru (powiązań o charakterze rodzinnym) zdefiniowano znaczący wpływ również jako pozostawanie w związku małżeńskim albo występowanie pokrewieństwa lub powinowactwa do drugiego stopnia. W rezultacie, sam fakt zaistnienia powiązań o charakterze rodzinnym pomiędzy dwoma podmiotami jest wystarczający do uznania je za podmioty powiązane w rozumieniu wprowadzanych regulacji.

Dodatkowo ustawa wprowadza klauzulę antyabuzywną (ma służyć przeciwdziałaniu nadużyciom) dotyczącą kwestii ustalania, które z podmiotów są uznawane za podmioty powiązane. Klauzula ta mówi o tym, że w sytuacji występowania „sztucznych” struktur właścicielskich lub podmiotów, jeżeli zostały one umieszczone w strukturze tylko w celu przerwania łańcucha powiązań, wszystkie podmioty występujące w takiej strukturze uznawane są za podmioty powiązane. Jako przykłady takich podmiotów/struktur, które mogłyby przerwać łańcuch powiązań wskazano wszelkie manipulacje strukturą właścicielską (w tym firmanctwo) oraz powiązania o charakterze cyrkularnym.

Omówiony powyżej krąg podmiotów powiązanych, dokonujących wspomnianych transakcji kontrolowanych winien ustalać ceny transferowe na warunkach, które ustaliłyby między sobą podmioty niepowiązane. Zaś w przypadku stwierdzenia, że w wyniku istniejących powiązań warunki pomiędzy podmiotami powiązanymi różnią się od warunków, które ustaliłyby między sobą podmioty niepowiązane, i w wyniku tego podatnik nie wykazuje dochodów (czyli również ponosi stratę) albo wykazuje dochody niższe od tych, jakich należałoby oczekiwać, gdyby wymienione powiązania nie istniały – organ podatkowy ma prawo określić dochody albo wysokość straty podatnika bez uwzględnienia warunków wynikających z tych powiązań.

Źródło: Ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2193) wraz z uzasadnieniem http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2860